|
Z prasy
|
NOWY SĄCZ. Najwyższa Izba Kontroli wystąpiła do komendanta głównego Straży Granicznej o uzasadnienie reorganizacji formacji na południowej granicy kraju w kontekście likwidacji Karpackiego Oddziału.Wniosek do NIK o skontrolowanie decyzji komendy głównej złożył poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS). Ryszard Nojszewski, wicedyrektor Departamentu Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK stawia komendantowi głównemu płk. SG Leszkowi Elasowi szereg pytań o proces reorganizacji Straży Granicznej.
Interesuje go m. in. jakie kryteria ma spełniać docelowa struktura formacji i czy rozważane były różne wariantowe rozwiązania. NIK pyta sztab o obiektywne parametry, jakie zostały przyjęte dla potrzeb analizy porównawczej i wyboru optymalnego wariantu. Docieka, czy dokonano bądź planuje się analizę korzyści i negatywnych skutków decyzji. Pyta również, czy oszacowano konsekwencje ekonomiczne projektowanych zmian z uwzględnieniem poniesionych nakładów dla każdego z wariantów. Ostatnie pytanie dotyczy pracy dla funkcjonariuszy i pracowników cywilnych w reorganizowanym oddziale.
Podobne pytania zadawali komendantowi SG sądeccy parlamentarzyści i samorządowcy podczas czwartkowego spotkania w przeznaczonej do likwidacji Komendzie Karpackiego Oddziału SG. Liczb i konkretów domagali się wówczas m. in. posłowie Witold Kochan i Andrzej Czerwiński (PO). Nie uzyskali jednak odpowiedzi. Na pytanie dziennikarzy o koszty restrukturyzacji i ewentualne oszczędności wynikające z likwidacji KOSG ani komendant, ani jego zastępca ds. logistyki płk. Marek Borkowski nie potrafili odpowiedzieć, twierdząc, że nie prowadzono takich symulacji. Na pytanie o to, czy po likwidacji KOSG i utrzymaniu w Nowym Sączu placówki Śląskiego Oddziału SG koszty będą mniejsze płk. Borkowski odpowiedział jedynie: - Na pewno nie będą większe.
W czwartek komendant SG płk. Leszek Elas poinformował załogę Karpackiego Oddziału Straży Granicznej o planach likwidacji oddziału, które zaakceptował i zarekomendował Jerzemu Millerowi, szefowi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. To do ministra należy ostateczna decyzja. O jej zmianę zamierzają wystąpić do Jerzego Millera związkowcy z resortu i z KOSG. W tej sprawie wystąpił do ministra również Wojciech Filemonowicz, szef SDPL. Sprawą likwidacji KOSG zajmie się na wniosek posła Mularczyka sejmowa komisja SWiA prawdopodobnie podczas najbliższego posiedzenia 6 sierpnia. Jeśli decyzje w sprawie likwidacji KOSG nie będą zmienione Mularczyk rozważa powiadomienie prokuratury o podejrzeniu niegospodarności, gdyż w oddział zainwestowano w ostatnich latach 40 mln zł. Źródło: Dziennik Polski
|