Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej większości z Was kojarzy się zapewne z piórkiem i peleryną. I słusznie, gdyż wspomniane atrybuty pozwalają łączyć nas z regionem Podhala i Sądecczyzny. Już od ponad 50 lat trąbimy po całej Polsce i świecie, co niezmiennie spotyka się z pozytywnym oddźwiękiem u zebranej publiczności. To wielka sztuka grać wielkie formy symfoniczne czy operetkowe, a drugiego dnia defilować w taktu marszy wojskowych po placach i skwerach. Taka służba. I choć plecy bolą po 17 godzinach spędzonych w autokarze, to jednak ta robota naprawdę cieszy. Tysiące kilometrów naszym służbowym Ramzesem: dziś Rzym, za tydzień Berlin, zaś początkiem sierpnia będziemy reprezentować Polskę na największym w Europie festiwalu orkiestr wojskowych w Edynburgu. Trzymajcie kciuki!
„A tak na co dzień to co robicie? Tylko gracie?” - pytają nas nieraz widzowie po zakończonym koncercie. Tak, osiem godzin – z przerwami – w hałasie, który sami sobie tworzymy. Czasem jest to nawet ponad 100 dB. To mniej więcej tyle, co startujący odrzutowiec ( koledzy z lotnisk wiedzą to najlepiej ). Więc jeśli spotkacie kiedyś emeryta, któremu wszystko trzeba będzie mówić GŁOŚNO I DUŻYMI LITERAMI, to jest duże prawdopodobieństwo, że służył w Orkiestrze.
Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej to jednak nie tylko muzyka. Przy Orkiestrze Reprezentacyjnej Straży Granicznej działa coraz aktywniej i z coraz większym rozmachem klub HDK, zrzeszający nie tylko muzyków Orkiestry, ale także honorowych dawców krwi z innych wydziałów i placówek Karpackiego Oddziału SG. W akcjach honorowego oddawania krwi na sali prób Orkiestry i w terenie bierze również udział młodzież szkolna, a także koledzy z zaprzyjaźnionych klubów z innych służb mundurowych. Dar krwi przekazywany jest raz do roku dla Szpitala Ortopedyczno - Rehabilitacyjnego w Zakopanem, który leczy skomplikowane schorzenia u dzieci. Jednorazowa taka akcja to nawet 50 l krwi.
To u nas działa TOZ, do którego należy prawie 100% funkcjonariuszy Orkiestry. Obecnie jest nas 42 osoby. Nasza działalność to głównie pomoc finansowa rodzinom kolegów, których życie postawiło w trudnej sytuacji materialnej, często z powodu utraty zdrowia. To także pomoc placówkom społeczno – opiekuńczym, dla których gramy na zabawach karnawałowych, ofiarowując zawsze przy okazji skromne prezenty. W tym roku był to Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy i Stowarzyszenie Rodziców i Przyjaciół Dzieci Niepełnosprawnych Ruchowo i Umysłowo „Nadzieja” w Nowym Sączu. Także wydarzenia związane z powodzią, która tak dotkliwie nawiedziła Małopolskę znalazły oddźwięk w postaci zbiórki pieniędzy, do której włączył się jak zawsze aktywnie również i nasz TOZ.
Pośród rozlicznych obowiązków znajdujemy czas na zabawę. Raz do roku wiosną organizujemy spotkanie integracyjne, na którym przyjmujemy do Orkiestry nowych członków. Zbójnicki rytuał, lodowata woda z Popradu i mocno stępiona kosa to tylko niektóre z wątpliwych atrakcji zgotowanych nowicjuszom. Po wszystkim czeka na nich gorąca kwaśnica. Także i w tym roku postanowiliśmy dochować tradycji – spotkanie powiązane z obchodami Święta Straży Granicznej odbyło się 23.06.2010 w Gospodzie „Odnozyna” w Barcicach, a sponsorem było PZU.
Wszystkich zapraszamy gorąco na nasze koncerty i pokazy. Przy okazji polecamy również kwaśnicę i osobliwości górskiej przyrody. NAPRAWDĘ WARTO!