„Dzień Dziecka 2010” w TOZ przy Komendzie Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu
Tegoroczna pogoda nie była łaskawa dla Sądecczyzny – nasz region spustoszyły dwie powodzie. W akcjach ratowniczych aktywny udział brali funkcjonariusze Komendy Karpackiego Oddziału Straży Granicznej. Po tych niemile wspominanych atrakcjach przyszedł jednak czas również na relaks i odpoczynek. Okazja ku temu była znakomita – Dzień Dziecka. Święto naszych milusińskich członkowie TOZ NSZZ FSG przy Komendzie Karpackiego Oddziału SG postanowili uczcić imprezą łonie natury – w lokalnym Parku Strzeleckim. Jest to las sosnowy, w którym umiejscowiono liczne obiekty rekreacyjno - wypoczynkowe: muszlę koncertową, boisko sportowe, kort tenisowy, bogato wyposażony plac zabaw dla dzieci itp. Nic więc dziwnego, że Park strzelecki to popularne miejsce czynnego wypoczynku, spacerów i zabaw sądeczan, oddających się szeroko pojętej rekreacji ruchowej.

Piknik rodzinny TOZ NSZZ FSG przy Komendzie Karpackiego Oddziału SG odbył się w niedzielę 6 czerwca 2010r. Udział w nim wzięli licznie zarówno funkcjonariusze zrzeszeni w organizacji związkowej wraz ze swoimi rodzinami, jak i osoby sympatyzujące z naszym związkiem. Po dniach pluchy wszyscy z niecierpliwością oczekiwali powrotu słonecznej pogody. Jak się okazało – i co widać na zdjęciach – warto było czekać.

Niedzielne słoneczne i ciepłe popołudnie na obiektach Parku Strzeleckiego wypełniały dźwięki wesołej muzyki, którą prezentował zaprzyjaźniony DJ Marquess, wyzwalając we wszystkich sportowego ducha walki. A był on niezbędny, gdyż naszą imprezę rozpoczęliśmy od rozegrania na boisku sportowym różnych dyscyplin, tak aby wykazać mogły się i nasze pociechy i ich rodzice.

Sportowe współzawodnictwo, zarówno wśród dzieci jak i dorosłych, odgrywało w imprezie pierwszoplanową rolę. Zabawa była przednia, a przodowały w niej dzieciaki, które niezmordowanie brały udział we wszystkich konkurencjach sportowych. Rozegrano m. in. kilka konkurencji zespołowych, w których najmłodsi uczestnicy pikniku musieli wykazać się sprawnością fizyczną, celnością, precyzją i oczywiście wytrzymałością. Drużyny na zakończenie wszystkich konkurencji były wyróżniane pamiątkowymi medalami. Oprócz grupowych zawodów dla najmłodszej grupy uczestników równocześnie rozegrane zostały konkurencje indywidualne - dwie dla najmłodszych (rzut piłką do celu - dla dzieci, rzut obręczą do celu - dla dzieci i młodzieży) oraz po jednej dla mam (rzut obręczą do celu) i tatusiów (kopanie piłką na celność). Uczestnicy biorący udział w konkurencjach indywidualnych zostali nagrodzeni medalami za miejsca 1-3 oraz pucharami za pierwsze miejsca. Ponadto wszystkie dzieci biorące udział w zawodach sportowych oprócz medali pamiątkowych zostały wręcz zasypane słodyczami oraz napojami firmy Hortex.

W powietrzu przez cały czas rozchodziła się smakowita woń potraw przygotowywanych na grillu, drażniąc nozdrza i kubki smakowe. Nikt, kto spróbował pachnących wonnym dymem dań, nie poczuł się rozczarowany – wszystkie smakowały wybornie. Jednak najdłuższa tego dnia kolejka ustawiła się nie do naszej polowej kuchni, ale do kucyka, który z podziwu godna cierpliwością oferował swój grzbiet naszym pociechom do przejażdżek. Dużym zainteresowaniem cieszyła się również jazda na czterech quadach – 2 mniejszych i 2 większych, na których swoje możliwości mogły sprawdzić zarówno dzieci, jak i ich rodzice (zwłaszcza tatusiowie chętnie popisywali się swoimi umiejętnościami poruszania się w terenie). Mamy natomiast mogły sprawdzić swoje umiejętności taneczne oraz zaprezentować swoje wdzięki w konkursie tańca, który poprowadził DJ Marquess w rytm wielkiego wakacyjnego przeboju sprzed lat - Macareny. Z podziwem muszę przyznać, że zarówno możliwości taneczne, jak i urok osobisty uczestniczek konkursu przerosły najśmielsze oczekiwania – zwłaszcza męskiej części publiczności. Dlatego też na zakończenie rozległy się gromkie brawa.

Czas płynął nieubłaganie, potrawy z grilla zapełniły po brzegi nasze żołądki, a w końcu i dzieciaki zaczęły powoli opadać z sił. Był to sygnał, że nasz piknik rodzinny należy niestety kończyć…

Mam nadzieję, że aktywny wypoczynek w gronie rodzinnym połączony z dobrą zabawą na łonie przyrody pozostawi miłe wspomnienia w pamięci najmłodszych uczestników oraz ich rodziców.

Na koniec składam serdeczne podziękowania opiekunowi obiektu Parku Strzeleckiego za przygotowanie placu zabaw, firmie Powszechny Zakład Ubezpieczeń na Życie SA – Oddział w Krakowie za ufundowanie pucharów, medali, pamiątek i pysznego grilla (za pośrednictwem Baru Węgierskiego), firmie „Hortex” za ufundowanie napojów, firmie Omega w osobie DJ-a Marquessa za oprawę muzyczna pikniku, portalowi sportal.net.pl za patronat medialny oraz koledze Darkowi Żabińskiemu za pomoc w zorganizowaniu naszego pikniku.

opr. Rafał Skraba, zdjęcia: Krystian Koziołek i Dariusz Żabiński


 






Nasza nuta


GET_THE_PLAYER TO_SEE_THIS_PLAYER

Legitymacje


Podaj numer legitymacji:


Deklaracja członkowska do pobrania

Eurorabat


WYSZUKIWARKA

LICZNIK ODWIEDZIN

661324
DzisiajDzisiaj889
WczorajWczoraj1852
Ten tydzieńTen tydzień2741
Ten miesiącTen miesiąc10756
Wszystkie dniWszystkie dni661324





Ubezpieczenia

Kwartalnik "Na Naszej Rubieży"




Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych







obligacje korporacyjne fundusz inwestycyjny kostka brukowa rasy psów drukarnia